Okulary (lepiej?)

Nie zakładaj okularów bo ujrzysz każdą moją niedoskonałość

Mógłbyś dostrzec wtedy moje drugie oblicze

Szereg niedociągnięć, których nie jest mało

Mankamentów, których nie jestem w stanie wyliczyć





To dopiero początek naszej nowej znajomości

Więc schowaj okulary do futerału czarnego

I bez nich popatrz w moje przestraszone oczy

Nieodpowiedni moment, aby widzieć mnie nago





Wiem jednak, że przyjdzie kiedyś taka chwila

Kiedy bez wahania wyciągniesz okulary z plecaka

Nadejdzie odwlekany, nieuchronny finał

Bezapelacyjny koniec wyobrażenia z daleka
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

60 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie