Przejdź do treści
Czytanie

anonimowa historia

Egzystencjalne
Na brudnobiałej pustej ścianie bezbarwny motyl trzepocząc prawie niedostrzegalnie prześwitującymi skrzydłami kończy swój żywot przysiadając na pustym miejscu byłego gwoździa trzymającego swoimi czasy spróchniałe drewno przemalowanej na złoto ramki mlecznożółtej fotografii rodzinnej z anonimowymi dłońmi i martwymi oczyma patrzącymi w stronę zepsutego obiektywu i drgającej, niesprawnej i nieopanowanej ręki fotografa umierającego na alzheimera.
104 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
ciekawa forma wiersza nietuzinkowo :-) pozdrawiam
EdSk 14 lat temu
Nietypowo i ciekawie:) pozdrawiam Edward
37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie