Spowiedż
Siebie, siebie wołam
zachód słońca z samym sobą
Zmierzch, ciemność, cisza
Spowiadam się przed
samym sobą
swoja duszą
sumieniem
Z tego co zrobiłam
a nie powinnam
co się stało i nie odstanie
Spowiadam się przed
samym sobą
Z radości i chwały
dnia codziennego
Rozmawiam ze
samym sobą
W ciszy zachodu słońca
Gładkośc tafli jeziora
zachodu słońca
Spowiadam się przed
samym sobą
Z tego co pomyślałam
a nie powinnam
Rozmawiam ze
samym sobą
jak przebaczyć
sobie
a zostało już
przebaczone
podam dłoń
na znak
podam dłoń mojej
duszy
bym potrafiła
pogodzić się z sobą
Spowiadam się przed
samym sobą.
zachód słońca z samym sobą
Zmierzch, ciemność, cisza
Spowiadam się przed
samym sobą
swoja duszą
sumieniem
Z tego co zrobiłam
a nie powinnam
co się stało i nie odstanie
Spowiadam się przed
samym sobą
Z radości i chwały
dnia codziennego
Rozmawiam ze
samym sobą
W ciszy zachodu słońca
Gładkośc tafli jeziora
zachodu słońca
Spowiadam się przed
samym sobą
Z tego co pomyślałam
a nie powinnam
Rozmawiam ze
samym sobą
jak przebaczyć
sobie
a zostało już
przebaczone
podam dłoń
na znak
podam dłoń mojej
duszy
bym potrafiła
pogodzić się z sobą
Spowiadam się przed
samym sobą.
0
0
6 odsłon