Maraton

Byłem daleko,

za górą, rzeką,

wiedziałem tylko, że lubi mnie,

byłem w dolinie,

na połoninie,

mówiła często, że bardzo chce.



Byłem w pół drogi,

o Boże drogi,

mówiła ciągle, że tylko ja,

byłem już blisko,

wiedziałem wszystko

i byłem pewien, to właśnie Ta.



Byłem na mecie,

już wszyscy wiecie

kochałem mocno i tylko ją,

byłem za progiem,

przed Panem Bogiem

i ślub z nią brałem, z jedyną mą.



Byłem już w raju,

w niebiańskim gaju,

bo była ze mną noce i dnie,

jestem radosny

bo kwiat mej wiosny

ciągle powtarza – ja kocham Cię.



17.05.209
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

32 online · Zuzik, brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie