"Marzenia"
Siedzę sama na balkonie,
Wśród ciemnej nocy w marzeniach tonę,
Patrzę na gwiazdy, które jasno świecą
I samoloty, które w ciemnościach lecą.
Z chmur postacie jakieś się tworzą,
Mimo, że burze ciągle się mnożą.
Niebo dwoma sztami pokryte:
Z jednej burze, z drugiej gwiazdami okryte.
Na początku tak cieplutko było,
To potem wiatru troszkę przybyło,
Deszczyk zaczął lekko padać,
Może gwiazdy zaczną spadać?...
Lecz taka pogoda mnie nie przestrasza
I choć nie jeden z zabawy już powraca
Ja nadal obserwuję niebo
I myślę o tym co przeminęło...
Za chwilę zacznie się nowy dzień,
Więc już nie przyśni mi się żaden sen,
Lecz nie przejmuję się jednak wcale,
bo gdy nowy dzień nastanie,
Da mi kilka nowych szans, by poznać kogoś, kogo wciąż mi będzie brak...
Wśród ciemnej nocy w marzeniach tonę,
Patrzę na gwiazdy, które jasno świecą
I samoloty, które w ciemnościach lecą.
Z chmur postacie jakieś się tworzą,
Mimo, że burze ciągle się mnożą.
Niebo dwoma sztami pokryte:
Z jednej burze, z drugiej gwiazdami okryte.
Na początku tak cieplutko było,
To potem wiatru troszkę przybyło,
Deszczyk zaczął lekko padać,
Może gwiazdy zaczną spadać?...
Lecz taka pogoda mnie nie przestrasza
I choć nie jeden z zabawy już powraca
Ja nadal obserwuję niebo
I myślę o tym co przeminęło...
Za chwilę zacznie się nowy dzień,
Więc już nie przyśni mi się żaden sen,
Lecz nie przejmuję się jednak wcale,
bo gdy nowy dzień nastanie,
Da mi kilka nowych szans, by poznać kogoś, kogo wciąż mi będzie brak...
0
0
6 odsłon