poranek

Delikatnie przechadzała się po pościeli z traw

muskając rozkosznie pączki nierozwiniętych jeszcze stokrotek

postać odziana w biel porannej mgły

która kusiła mową ciała wschodzące słońce

zaczęła erotyczny taniec ku świetlistej kuli

zrzucając z siebie strzępy mglistej szaty

ukazując nagość nieskalaną ludzką ręką

pieszcząc finezyjnie łono zniknęła jak wspomnienie
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie