Przejdź do treści

miłość

O życiu
co wieczór woła Cię moja tęsknota za nią wloką się cicho szeptane modlitwy na końcu idzie miłość w łachmanach codzienności potyka się o kamienie żalu wyjąc z bólu samotność zaciera puste ręce a noc śmiejąc się kradnie chwile szczęścia nawet sny dziwią się takiej bezczelności
93 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Świetne masz skojarzenia, noemitko! Bardzo mi się podobają Twoje wiersze :)) Pozdrawiam!
noemitka 13 lat temu
bardzo dziekuję

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie