Przejdź do treści
Czytanie

Napiwek

O sobie
poszłam po miłość do knajpy pod zielonym aniołem milczę bo cisza jest złotem podnoszę z ziemi okruchy dawnych modlitw niech zakwitną w pustych dłoniach jedną małą łzę zostawiam jako napiwek pachnie nadzieją jeszcze kiedyś wrócę
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

6 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie