Przejdź do treści
Czytanie

Napiwek

O sobie
poszłam po miłość do knajpy pod zielonym aniołem milczę bo cisza jest złotem podnoszę z ziemi okruchy dawnych modlitw niech zakwitną w pustych dłoniach jedną małą łzę zostawiam jako napiwek pachnie nadzieją jeszcze kiedyś wrócę
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

14 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie