Przemyslenia

Zaklopotanie dosiega kazdego z nas

Chocby wtedy gdy wścibski sąsiad przyklada ucho do naszych drzwi

Gdy pies na ulicy sika nam pod nogi

Gdy wredny facet w sklepie wjeżdża nam wózkiem na noge a poźniej awanturuje sie przy kasie

Czy tak już zawsze musi by? Dlaczego pozostajemy obojętni?

Upiór w ubraniu dobrej wróżki, obojetność zabiera nam wszystko

Nie pozwólmy by zabrała nam nawet godność ...

Nauczmy się żyć, otwieram serce i wpuszczam do niego człowieczeństwo

Choc odrobine nadzieji na lepsze jutro

Uśmiecham sie do czterech ściań, jutro będzie lepszy dzień

Dzień o zapachu pomarańczy i powiewie spełnienia
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · Nessa, mihoo
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie