Kim właściwie jesteśmy dla świata, dla siebie??
Krocząc po padole ziemi,
nie zważamy, że ranimy stopy o ciernie
dając upust swojemu bólowi...
Nie wypowiedziawszy ani jednego słowa,
kroczymy wciąż tą samą ścieżką-
ścieżką obłudy...
Pycha w naszych ciałach
rozrywa resztki człowieczeństwa,
a dusza już dawno zapomniana,
wyrywa się uparcie, pragnąc odrobiny dobroci...
Czym jest dobroć, skoro podążając ślepo z losem,
boimy zatrzymać się na chwilę
i choć raz spojrzeć sobie samemu w oczy?
Boimy się wszystkiego, co niesie prawdę
o nas samych, w istocie jesteśmy tchórzami,
serca mamy poranione...
A dusza, ona wciąż jest- nigdy nie odejdzie
...chyba, że stracimy poczucie
KIM NAPRAWDĘ JESTEŚMY
nie zważamy, że ranimy stopy o ciernie
dając upust swojemu bólowi...
Nie wypowiedziawszy ani jednego słowa,
kroczymy wciąż tą samą ścieżką-
ścieżką obłudy...
Pycha w naszych ciałach
rozrywa resztki człowieczeństwa,
a dusza już dawno zapomniana,
wyrywa się uparcie, pragnąc odrobiny dobroci...
Czym jest dobroć, skoro podążając ślepo z losem,
boimy zatrzymać się na chwilę
i choć raz spojrzeć sobie samemu w oczy?
Boimy się wszystkiego, co niesie prawdę
o nas samych, w istocie jesteśmy tchórzami,
serca mamy poranione...
A dusza, ona wciąż jest- nigdy nie odejdzie
...chyba, że stracimy poczucie
KIM NAPRAWDĘ JESTEŚMY
0
0
7 odsłon