Przejdź do treści
Czytanie

Limeryki trzy

Ptak dodo, o którym słuch zaginął wstąpił do pubu z wesołą miną by zamówić kufel piwa Wtem, raptownie się podrywa Przypomniał sobie, że przecież wyginął -- Pewien bardzo leniwy jeleń którego przysmakiem jest rzewień w pracy bardzo się miga i jak może unika ale zawsze je, leń -- Jan astronom zadaje pytanie ach gdzież u licha są ci Marsjanie? Spójrz przez lunetę a nie lornetę Tam jest Mars, Janie!
98 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie