Przejdź do treści
Czytanie

Ojciec

mojemu Ojcu Stanisławowi w Dniu Ojca biczowany lipcowym słońcem twoje ręce i nogi przebił niejeden chwast i w bok ugodziła włócznia lat Ojcze, który w koronie z potu w dłoniach ściskasz kłosy jak najcenniejszy skarb naucz mnie w milczeniu pić ocet i żółć nieurodzaju ludzkich serc i tej prostej naucz religii że życie się w ziarnie zawiera Ojcze przybity do ziemi jak do krzyża Edward Przebieracz Lubliniec 23 VI 2014
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie