Przejdź do treści
Czytanie

Klucz milczenia...

Krzyczę szeptem do widzenia, by upewnić się, że słyszysz, w blasku nocy nieme słowa, z ust zamkniętych na ciszę. Słuchasz, szukasz, nie ty błądzisz, w echu dźwięków niezliczonych, lgniesz do głosu po omacku, z kluczem w zaciśniętej dłoni. Ja zobaczę twe potknięcie, na srebrzystej tafli lodu, zamknę oczy, łzę uronię i podejdę krok do przodu. Ty upadniesz, krusząc serce, w bryle lodu wyrzeźbione, nie zobaczysz krwi na rękach, lecz poczujesz moje dłonie. Sił ostatkiem podasz rękę, i zostawisz mi na dłoni, zakazany klucz milczenia, cicho mówiąc do widzenia.
131 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie