Nasz świat

Wibrujące ciepło dotyka

głos delikatnie gra

na strunach wyzwoleń



widzę Cię tak jak Słońce

przez zamknięte oczy

gdy odchodzisz



Otwierasz się na świat

Falując błękitem

nurzasz się w przestrzeni

nieskończoności westchnień

Subtelność rozpływa się

wśród fleszy uśmiechów



Między butem a ziemią

uczucioskopijnie

płyniemy rzeką łez
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online · Dariusz Lis
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie