gmo

wynajęłam prywatnie konstrukcje ludzkich wyobrażeń
o niezniszczalności grudniowego świata
uśmiechem witając zimowe poranki
apokaliptyczne nastroje
z pogranicza szaleństwa
wymuszam konspiracje
doprawione nieprzyzwoitością kłamstw
umykając pomiędzy zapasami
niezniszczalnej żywności
powitasz je wyciągniętą dłonią
paznokciami obciętymi wprost proporcjonalnie
do szczeliny pomiędzy mną a nią
garnitur idealnie skrojony
podkreśli nonszalancką postawę
wybierając ciało mniej męskie
5 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
cóz niezwyły wiersz nie mo zna przejść obojetnie z paru powodów na tak chocby za bogactwo słowa i operowanie nim
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie