-Po schodach-

Miłosne
-Ten wiersz,tak jak chciałaś,jest Twoim prezentem urodzinowym.Wszystkiego najlepszego,Asiu... -

---------------------------------------

nie liczę już czasu
żeby go nie tracić
półmrok się wymyka
dnia już nie wystarcza

jestem skłonny cierpieć
poganiany prośbą
byle tylko pióro
mogło być posłuszne

martwa ćma pod łóżkiem
słone łzy za drzwiami
nie wiesz czy zasnęłaś
ja już nie spytałem

ranek dziwnie rześki
w południe zmieniony
lecz tego nie wiemy
snem jeszcze zmorzeni
9 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 12 lat temu
bywa że zbyt dużo czasu tracimy na jego liczenie, lecz czasami pojawia się coś ważniejszego w życiu niż pośpiech i wyliczanki - druga osoba, która tak zajmuje uwagę że nie zauważa się niczego wokół, będąc snem jeszcze zmorzonym:-)
świetny wiersz Sebo, bardzo osobisty, to już nie obserwacja tylko życie:-) i bardzo się cieszę:-) pozdrawiam
K
kaja-maja 12 lat temu
jak to po schodach codziennie schodzi się łatwiej jak i też po 2a skacze by wreszcze drzwi otworzyć do swojego raju albo z niechęcią wchodzisz bo poza jest lepiej jak w swoim gniazdku lecz to jest życie a nie marzeń świat jak też jedno i drugie buduje każdy sobie sam takie życie jakie chce mieć jak i miłość w życiu lekkośc ma jak piórko w:)
K
kaja-maja 12 lat temu
aj wreszcie :):) a już czytałam ten wiersz w:)
31 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie