Śmierć jest wśród nas
Ide przez las
Jest wieczór
Idziesz za mną
Odwracam sie, widze
Twe ciemne oczy
schowane pod osłoną kaptura
Wyciągasz dłon, nie to nie dłoń!
To kościsty szpon
Zaciskaj ją na mej szyji
Padam nieprzytomna
Zapominając o bólu i cierpieniu.
Jest wieczór
Idziesz za mną
Odwracam sie, widze
Twe ciemne oczy
schowane pod osłoną kaptura
Wyciągasz dłon, nie to nie dłoń!
To kościsty szpon
Zaciskaj ją na mej szyji
Padam nieprzytomna
Zapominając o bólu i cierpieniu.
0
0
6 odsłon