Rozmowy wewnątrz głowy

Daj mi klucz, do interpretacji życia

Daj mi klucz, do twych serca bram zdobycia

nie chcę już, szukać szukać słów by Cię opisać

zdmuchnę kurz, zanim zdążysz mi napisać:



na nic twoje troski, na nic twoje rymy,

nie jesteś wcale boski, zbędne są tu dymy.



mówię cóż, obawiałem się takiej odpowiedzi

wbiłaś nóż, a tam ran już dużo siedzi

płynie krew, zwana moim myślotokiem

ginie lew, co chciał zdobyć ciebie zmrokiem.



nie znasz mnie w ogóle, nie wiesz jaka jestem.

za nic mam twe bóle, pokazać mam to gestem?



bukiet róż, tobie ofiaruję piękny,

żakiet włóż, idzie twój kochanek lękny.

oko zmruż, dając do działania sygnał,

oto stróż, co cię w wyobraźnię wygnał.



teraz już rozumiem, wymyśliłeś mnie

teraz już rozumiem, żyję w twoim śnie
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

51 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie