Rozmowy wewnątrz głowy
Daj mi klucz, do interpretacji życia
Daj mi klucz, do twych serca bram zdobycia
nie chcę już, szukać szukać słów by Cię opisać
zdmuchnę kurz, zanim zdążysz mi napisać:
na nic twoje troski, na nic twoje rymy,
nie jesteś wcale boski, zbędne są tu dymy.
mówię cóż, obawiałem się takiej odpowiedzi
wbiłaś nóż, a tam ran już dużo siedzi
płynie krew, zwana moim myślotokiem
ginie lew, co chciał zdobyć ciebie zmrokiem.
nie znasz mnie w ogóle, nie wiesz jaka jestem.
za nic mam twe bóle, pokazać mam to gestem?
bukiet róż, tobie ofiaruję piękny,
żakiet włóż, idzie twój kochanek lękny.
oko zmruż, dając do działania sygnał,
oto stróż, co cię w wyobraźnię wygnał.
teraz już rozumiem, wymyśliłeś mnie
teraz już rozumiem, żyję w twoim śnie
Daj mi klucz, do twych serca bram zdobycia
nie chcę już, szukać szukać słów by Cię opisać
zdmuchnę kurz, zanim zdążysz mi napisać:
na nic twoje troski, na nic twoje rymy,
nie jesteś wcale boski, zbędne są tu dymy.
mówię cóż, obawiałem się takiej odpowiedzi
wbiłaś nóż, a tam ran już dużo siedzi
płynie krew, zwana moim myślotokiem
ginie lew, co chciał zdobyć ciebie zmrokiem.
nie znasz mnie w ogóle, nie wiesz jaka jestem.
za nic mam twe bóle, pokazać mam to gestem?
bukiet róż, tobie ofiaruję piękny,
żakiet włóż, idzie twój kochanek lękny.
oko zmruż, dając do działania sygnał,
oto stróż, co cię w wyobraźnię wygnał.
teraz już rozumiem, wymyśliłeś mnie
teraz już rozumiem, żyję w twoim śnie
0
0
3 odsłon