Przejdź do treści
Czytanie

religia

lśnij, lśnij mój karabinie lśnij, tam, gdzie okręt mój zapłynie nie cofaj się przed niczym Tyś darem sensu nie słuchaj geometrów i logików Tyś darem celu wreszcie, nie słuchaj człowieka on na wystrzały tylko czeka jak opiewany piaskiem kaleka poeta, nie zwierz, a szczeka a więc lśnij, narzucaj nam wolność, zmuszaj do wyboru, wytykaj nieudolność nie cofaj się przed niczym Tyś wzrastanie drzewa przypomnij tylko, porankiem bezdomnym o zroszonych rosą polach przypomnij nagim i twórczym potomnym o rodzeniu sensu, o zaszczytnych rolach strzał, przeładuj, cisza Niech się stanie! 2007
74 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
przypomina / krysztale sadzy/ też z 2007
snylekkie 14 lat temu
Seba, przeczytalem ten krysztale sadzy. mi tez przypomina, ale nie wiem co?

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie