cierniowa korona

Daj korone mi cierniową

i na głowę załóż ją

ja ci myśl zamienie w słowo

poprowadzę ścieżką swą



tam pod krzyżem gad się wije

i w ciemnościach jątrzy zło

ty wiesz bracie jak ja żyję

ciebie wtapiam w Boskie tło



Jak Faustyna zdjęła Cię z krzyża

żeby w obraz wprawić cię

tak powstała wizja żywa

żebyś w niebie głosił słowo swe



Dalej ludzi straszą krzyżem

gdzie modlitwa jest pasją mą

kradną światło które żyje

szarpią ciało chlapią krwią



Proszę zabierz i Faustynę

ja zapalę świeczkę Jej

niech Jej obraz tu ożyje

i wymyje ciało Twe
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie