cierniowa korona
Daj korone mi cierniową
i na głowę załóż ją
ja ci myśl zamienie w słowo
poprowadzę ścieżką swą
tam pod krzyżem gad się wije
i w ciemnościach jątrzy zło
ty wiesz bracie jak ja żyję
ciebie wtapiam w Boskie tło
Jak Faustyna zdjęła Cię z krzyża
żeby w obraz wprawić cię
tak powstała wizja żywa
żebyś w niebie głosił słowo swe
Dalej ludzi straszą krzyżem
gdzie modlitwa jest pasją mą
kradną światło które żyje
szarpią ciało chlapią krwią
Proszę zabierz i Faustynę
ja zapalę świeczkę Jej
niech Jej obraz tu ożyje
i wymyje ciało Twe
i na głowę załóż ją
ja ci myśl zamienie w słowo
poprowadzę ścieżką swą
tam pod krzyżem gad się wije
i w ciemnościach jątrzy zło
ty wiesz bracie jak ja żyję
ciebie wtapiam w Boskie tło
Jak Faustyna zdjęła Cię z krzyża
żeby w obraz wprawić cię
tak powstała wizja żywa
żebyś w niebie głosił słowo swe
Dalej ludzi straszą krzyżem
gdzie modlitwa jest pasją mą
kradną światło które żyje
szarpią ciało chlapią krwią
Proszę zabierz i Faustynę
ja zapalę świeczkę Jej
niech Jej obraz tu ożyje
i wymyje ciało Twe
0
0
6 odsłon