chrystusie

nie umarłes na krzyżu dla mnie

twoja skroń krwawiła dla idei

wierzyłeś w człowieka

nie wiedziałeś

że nie każdy rodzi się synem bożym



oni nie wiedzieli co czynią

uwierz mi- nadal nie wiedzą



chciałeś zginąć

by móc przeżyć w sercach milionów



ciebie w nich nie ma

powołują się na twe słowa

i zabijają resztki człowieczeństwa



nie pozwalają na odnalezienie ciebie

słońce roztopiłoby lodowce

powódź prawdy- noe im tym razem nie pomoże



pozatrzaskiwali wszystkie drzwi

i zasłonili twoje świątynie

murami "świetności i chwały"

chcą monopolu na przepustki do nieba

- niczym ceber na brzegu styksu



wyprzedziłeś epoki

na długo przed średniowieczem

stałeś się romantykiem wszechczasów



dziś siedzisz obłąkany i zapomniany

nauka zna odpowiedź na wszystko



jak wiele razy musisz przyjść jeszcze

by róża odnalazła swe znaczenie?
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie