M
Kac
W nietrzeźwym raz stanie staję na nogi,
Chwytam się ściany, myślę – Boże drogi!
Staję przed lustrem i w swoim odbiciu
Nie widzę niczego prócz skutków po piciu.
Stwórcę swojego pytam w tej trwodz...
5
1
1