nad jego snem czuwając
nad każdym z jego słów
unoszę się nad ciałem
niebezpiecznie
wskrzeszając jego czyny
jakby już umarłe były
jak wskazówki zegara
bezzwrotnie
ściskając w myślach wyznan...
unieś mnie teraz
na wzgórza rozkoszy
nie chcę czekać zmierzchu
nie chcę czekać nocy
by rozszczepić
światło twoich tęczówek
w kroplach czystej rosy
pragnę pozbyć się
wszystkich tkanin i koron...
gdybyś tylko zechciał
zanurzyć się ze mną w emocji
bez zbędnych złudzeń
i hiperboli
nie chcę twojego ciała
ani chwili obecności
ale małej kropli czasu
tylko mi pisanej
na łożu z czystych k...
weź mnie
pod włos
delikatnie
przez palce
skrzydłami dłoni
omieć szyję
bezszelestnie
z pasją
odgarnij kosmyki
piaskowej burzy
drzemiące
papierowe słowa
w kałuży
utop wspomnienia...
skubać płatki
kocha
szanuje
ubóstwia
leżeć
licząc obłoki
wspólnie zdobytych
chmur
spać całe dekady
przeciągając się
z rozkoszą
śnić
lenistwo
nie jest grzechem
tylko w twoich ram...
wycinasz kształy
symetryczne
regularne rysy
rzeźbisz
namiętnie
opuszkami palców
silnymi dłońmi
wyznaczasz
wschody i odpływy
wskrzeszasz słońce
między powiekami
i zapach wanilii
we wł...
zaszło już słońce
drzemią liście
w kryształowym sadzie
trawę pokryła
śnieżna rosa
dziś już nie zasnę
rozbudzona
dniem starań
huśtawką nastrojów
potyczek z Erosem
wełniany koc
okrywa to...
w muślinowym zagajniku
wśród milczących drzew
i zarośli
w zacisznym ogrodzie
gdzie tylko róże i bratki
między nami
podaruj mi siebie
na srebrnej polanie
wśród soczystych
szmaragdowych t...
Przeczytaj mnie
do nieprzytomności
delikatnymi jak
piórko ustami
Rozbierz mnie
z treści
do ostatniego
słowa
Zinterpretuj
powoli i dogłębnie
wszystkimi
zmysłami
Scałuj kurz
z m...
Już się zmierzcha
zachodzi
dłoń za dłoń
Drewno płonie
w otoczeniu
murowanch cegieł
Nie sposób
ogdadnąć myśli
atłasowej pościeli
Wrażenia zmysłów
jak aromaty
nadają chwili smaku
Świ...