#poezja

258 utworów z tym tagiem

N
NOBLISTA
NOBLISTA / 12 lat temu / Świat

kołysanka

c e n a hermetycznie pozamykane w jedno myśli biegnące z przesłania zakodowanego kradzieży poglądów przywłaszczają coraz to bardziej nowe granice chaosu dzień dobry państwu głos spikera...
56 1
4
L
Livia
Livia / 12 lat temu / Miłosne

kochanek i ty

nie potrzebuję kochanka by ścielił mi łóżko komplementami pił toasty za moją urodę kąpał krewetki w białym winie wypełniał wazony wyznaniami by parzył mnie rozgrzanym spojrzenie...
50 5
11
L
Livia

Sól

chciałabym nie bać się samotności którą życie wciska między fotografie dni pochmurnych gdy trzeba zmierzyć się z drabiną lęków istnieją materie które tylko tobie rzucają wyzwani...
45 3
7
L
Livia
Livia / 12 lat temu / Miłosne

niewola

obezwładnił mnie owijając bluszczem ciasno i solidnie wyplewił z myśli żywe fantazje trwale i dozgonnie zamknął w słoju ogłaszając nabycie kobiecości za niewolę sprzedałam siebie p...
46 7
8
N
NOBLISTA
NOBLISTA / 12 lat temu / O wierze

motyw siedemnaście

gdzie i po której świata stronie powstaje przeinaczenie znaczeń literą gdzie zabarwiony tęczą krasnal nie dostrzega swojego małego skarbu na który łase dzieci w młodości spoglądają i pon...
44 1
6
L
Livia

nie pragnę

wspinać się wysoko nad kresy na palcach po białe fajerwerki szukać uznania w lesie pełnym zbutwiałych drzew i suchych igieł spoglądać w lustro by widzieć tylko narzucony płaszcz nis...
43 4
8
L
Livia
Livia / 12 lat temu / Miłosne

sekundy

zagubiłam się w tobie od pierwszego dotyku tak spontanicznie beztrosko tonąc w twoich dłoniach istniejąc w żarze czułości jak niewidoma błądząc od słowa do gestu zauroczona niewiadomym finał...
42 2
6
L
Livia

na drodze do szczęścia

dążąc do spełnienia nieustannie płodzimy błędy burzymy mury o których nic nie wiemy depczemy księgi nieprzeczytane topimy sentencje które nie zapadły głęboko tak bezsensownie bez opa...
45 1
8
L
Livia
Livia / 12 lat temu / Miłosne

półkule

to nic że wiatr wygania sen z powiek nie ważne że słońce kładzie słowa do ust a codzienność parząc kawę wypiera marzenia mrok na drugiej półkuli wręcza kochankom rozkosz ja o...
44 5
9
L
Livia

zapałki

rodząc się wziecamy ogień skrzący się światłem istnienia iskra życia tli się namiętnie w naszych dłoniach spopielając czas darząc miłością rozwijając się czując podświadomością i zmysł...
56 6
10
L
Livia

rzecz o zaufaniu

dwoje ludzi z pasją patrzących sobie w oczy dążących w tę samą stronę do zgodnego spełnienia rozbija się na autostradzie do szczęścia on szarpie jej słowa ona sieka jego czyny...
44 8
14
L
Livia
Livia / 12 lat temu / O śmierci

R.I.P.

granitowa cisza zatopiła życia ostudziła ciepłe dłonie zdusiła oddechy ziemia obiecana spowiła serca tętniące wybieliła skórę z kolorów życia rzędy drzew pełnią straż nad spokojem nad s...
48 1
11
L
Livia

ponadczasowa

stojąc w deszczu patrzałeś mi w oczy jak w studnię pustą bezdenną uniżonym spojrzeniem pragnąc mnie złamać jak cienką gałązkę oliwną stałam niewzruszona znając prawdę wieczną wi...
46 4
6
L
Livia

przed sklepem

w każdym zaułku miasta głosy kleją się do ścian tak jakby chciały wessać nieprzeciętność tandetne neony i żelaztwo kruchych barw to tylko pokłosie nędznej propagandy nieme slogany których...
44 8
8
L
Livia

zimno

błąkam się jak włóczega między przyjaźnią a miłością między oddaniem a przynależnością koczuję przy sercach najbliższych nie prosząc o litość lecz o szczyptę uwagi ubieram łachmany u...
59 6
6
L
Livia

Ówcześni

pokrętnie zmaterializowani przejedzeni mięsem łaknący zwyczajnego chleba arcytowarzyscy zmedializowani idący za oddechem technologii zrzeszający się gdziekolwiek cywilizowani... a je...
46 6
9
L
Livia

Dekohezja

nie pasuje zgrzyt liniowy wzmaga się i pęka odkształcony fragment duszy pasywna harmonia bez ekstremum i szczypty fantazji od słowa do gestu bez szczytu i minimum szans istnieć...
43 2
5
M
me to
me to / 12 lat temu

poezja nie dla poezji

dla grafomana codzienną porcją doznać jest upajanie się swoimi wybroczynami emocjonalnymi świerzbem na płucach oraz ślinotokiem bełt intelektualny smutek i tak naprawdę nie umiem pojąć po co...
72 2
0
L
Livia

kładka

wstaje dzień tak popielaty że wstyd wspominać o słońcu matowe ptaki za oknem nucą mgliste melodie toksyczny świat rozpina swój odmęt pełen brudnych spraw setki papierków pachnących...
39 4
9
L
Livia

Niewiedza

czym jest człowiek jego zaszczyty próby ogarnięcia świata wątłymi ramionami za płytko sięga rozum zbyt pobieżnie postrzega mnogość cudów ewolucję nieskończoną jak z pary nie stworzysz...
40 6
7
25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie