dlaczego, ...
Jakie to proste
Rodzę się i rosnę
Wychowuje, uczę i pracuje
Życie takie jakie jest, takie je przyjmuje
Patrząc w przód, lepszych dni wypatruje
Zakładam rodzinę i buduje
Zastanawiając się co od życia oczekuje.
Jakie to proste
Życie piękne lecz żałosne
Nie oczekiwanie w chwili gaśnie
Żal, smutek, cisza
Dusza płaczę i rozmyśla
Jak, co, gdzie i dlaczego
Dlaczego jego, co on komu złego
Życie się kończy, burzy jak klocki lego
chwila ciszy dla zmarłego.
Chwila ciszy jak we śnie
Świat zamazany jak przez mgłę
Wszystko co dobre staję się już złe
Wszystko co na górze już na dnie
Bez wyjątku
Czy to koniec? Czy życie się toczy od początku świadomie
Po tamtej stronie ściany
Tao
Dlaczego, odchodzą Ci których kochamy.
Rodzę się i rosnę
Wychowuje, uczę i pracuje
Życie takie jakie jest, takie je przyjmuje
Patrząc w przód, lepszych dni wypatruje
Zakładam rodzinę i buduje
Zastanawiając się co od życia oczekuje.
Jakie to proste
Życie piękne lecz żałosne
Nie oczekiwanie w chwili gaśnie
Żal, smutek, cisza
Dusza płaczę i rozmyśla
Jak, co, gdzie i dlaczego
Dlaczego jego, co on komu złego
Życie się kończy, burzy jak klocki lego
chwila ciszy dla zmarłego.
Chwila ciszy jak we śnie
Świat zamazany jak przez mgłę
Wszystko co dobre staję się już złe
Wszystko co na górze już na dnie
Bez wyjątku
Czy to koniec? Czy życie się toczy od początku świadomie
Po tamtej stronie ściany
Tao
Dlaczego, odchodzą Ci których kochamy.
0
0
5 odsłon