Przejdź do treści

Czekam

O życiu
Wśród chmur z poduchy rozdartej nad lazurową taflą jeziora jak topielica bosa stąpam po mchu który rani do krwi. Rozhuśtany wiatr zaplata mi warkocze, promienie słońca je spinają, łabędzia mara kołysze się na pofałdowanej wodzie. Ja czekam, nadaremnie.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie