Nadzieja...

Gdy zajdzie słońce zrodzi się głuchy szept,

Głuchy szept wzbije się w otchłań ciemności i cierpienia,

Wypalonej miłości i radości,

Zmierzy bezkresne pola bólu ludzkiego,

Pole to jest całe wypalone ogniem nienawiści ludzkiej,

Lecz gdzieś ostanie się to jedno źdźbło,

Dopóki ono będzie, będzie i nadzieja.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

42 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie