kości.

O sobie
gdy patrzę w lustro
obejmuje mnie obrzydzenie
przyciska różowe usta
do fioletowego policzka
cicho się ze mnie śmieje
wszystkie wystające kości
pękając raz po raz
wtórują mu z rozkoszą
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie