***

Natchnij mnie weną! Czemu wciąż jej nie ma...?

Melancholia, ciągle dzień świstaka...

Pustka... No i gdzie kurwa jest w końcu ta wena!?

Melancholia, już nie przypominam ptaka...

Opuściłaś mnie znienacka...

Czy to jest twoja zasadzka?

...

Płaczę windując się na szczyty monotonnej hierarchii...
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie