***
Natchnij mnie weną! Czemu wciąż jej nie ma...?
Melancholia, ciągle dzień świstaka...
Pustka... No i gdzie kurwa jest w końcu ta wena!?
Melancholia, już nie przypominam ptaka...
Opuściłaś mnie znienacka...
Czy to jest twoja zasadzka?
...
Płaczę windując się na szczyty monotonnej hierarchii...
Melancholia, ciągle dzień świstaka...
Pustka... No i gdzie kurwa jest w końcu ta wena!?
Melancholia, już nie przypominam ptaka...
Opuściłaś mnie znienacka...
Czy to jest twoja zasadzka?
...
Płaczę windując się na szczyty monotonnej hierarchii...
0
0
6 odsłon