Umschlagplatz
Z każdej strony płacz pisk i jęk...
Ludzie!! czy tego nie widzicie?
Jak tu nie dostrzec tylu ludzkich męk?
Macie chyba zjebane to życie...
Wszystkim pomóc nie dam rady,
Wagony na Was czekają!!
Więc dalej krówki do obozu zagłady,
Żołądki cisną, a czaszki pękają.
Drogi Panie SS-manie,
Dokąd nas zabierasz?
A słyszał Pan miłości przykazanie?
Raz, dwa trzy - Ty dziś umierasz!!
Nie ma jak to zapach chloru o poranku,
Dziś zaczynamy całkiem nowe życie...
To wszystko na próżno Boży Baranku,
Tam na górze nieżle się bawicie...
Ktoś Was jednak oszukał,
Ja czuje zapach wołowiny!
Kto dziś do Ciebie Trójco zapuka?
Trzy trzody bydła z gazowej kabiny...
Ludzie!! czy tego nie widzicie?
Jak tu nie dostrzec tylu ludzkich męk?
Macie chyba zjebane to życie...
Wszystkim pomóc nie dam rady,
Wagony na Was czekają!!
Więc dalej krówki do obozu zagłady,
Żołądki cisną, a czaszki pękają.
Drogi Panie SS-manie,
Dokąd nas zabierasz?
A słyszał Pan miłości przykazanie?
Raz, dwa trzy - Ty dziś umierasz!!
Nie ma jak to zapach chloru o poranku,
Dziś zaczynamy całkiem nowe życie...
To wszystko na próżno Boży Baranku,
Tam na górze nieżle się bawicie...
Ktoś Was jednak oszukał,
Ja czuje zapach wołowiny!
Kto dziś do Ciebie Trójco zapuka?
Trzy trzody bydła z gazowej kabiny...
0
0
5 odsłon