Przejdź do treści
Czytanie

nonsens nasz

Miłosne
W głębi duszy nie znoszę już tych uniesień... Ciągłego balansowania na cienkiej przepaści życia. Łkania przerywanego oddechem, jakby był dodatkiem do życia. Serca umęczonego słodkim- ciężkim balastem. Pragnę tego małego skrawka pewności, gdzieś tam ostoi w tym kruchym i wielkim świecie. Ciebie byś był jedynie mój w świecie niewiadomych. A Ty zawsze jesteś tylko wiatrem. Owiewasz moją twarz, ale nigdy nie docierasz do płuc. Gonię wiecznie twój cień, grzeję się twoim śladem pozostawionym na krześle. Zbieram twoje włosy z dywanu i marzę o Tobie od tylu lat. Może dlatego tak Cię kocham?
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
sullimac 15 lat temu
trafia do mnie, plus
51 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie