Przejdź do treści
Czytanie

Schyłek lata

Przemijanie
rozpostarty jesienny powiew mimo chodem chłodem wiatru hula lata parny skwar sceneria złotych plaż oprawy kruszcu słońca wygasa okryta kotarą chmur rozkwit kolorystyki kwiatu barwnością tęczy przekwita suchością brązu cieple wieczorki marzycielstwa pragnień milkną w upadłości zieleni zachód słońca różu zabarwienia przednocnego nieba traci pigment odcienia mroczne maratony w świetle ulic nocnych marków i szwędaczy przykrywa szarość liści słodycz owocu soczystości jego miąższu przegniwa w smaku pleśni
122 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

18 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie