Przepraszam
Noc zabiera mnie pod swe skrzydła
I chce zaciągnac w swe sidła
Pomóż mi wydostac się
O nic więcej nie proszę cię
Księżyc ujawnia swą moc
I odchodzi ciemna noc
Jka anioł latam ponad chmurami
Nie straszna mi burza z piorunami
Nie chcę wracac tam,
Gdzie wszystko się zaczęło
Przepraszam, że zraniłam cię
Przepraszam, że porzuciłam cię
Serce moje krwawi,
Oczy zalane łzami,
Ciało zwiazane pasami,
Usta już nie wypowiedzą słów,
Których nie chciałbyś usłyszec znów
I chce zaciągnac w swe sidła
Pomóż mi wydostac się
O nic więcej nie proszę cię
Księżyc ujawnia swą moc
I odchodzi ciemna noc
Jka anioł latam ponad chmurami
Nie straszna mi burza z piorunami
Nie chcę wracac tam,
Gdzie wszystko się zaczęło
Przepraszam, że zraniłam cię
Przepraszam, że porzuciłam cię
Serce moje krwawi,
Oczy zalane łzami,
Ciało zwiazane pasami,
Usta już nie wypowiedzą słów,
Których nie chciałbyś usłyszec znów
0
0
6 odsłon