Przejdź do treści

poezja

Budzę się w środku nocy Nie pamiętam, o której Na skraju mojego łóżka patrzę Siedzi poezja Ubrana niechlujnie, bez wyrazu Siedzi i strzela kostkami w dłoniach. Podnoszę głowę, a ona na to: „Jak już będziesz się zabierać za pisanie To ma być wszystko tak, jak jest naprawdę Nie tak-jak-nikt-jeszcze-nie-napisał, Nie tak-jak-nikt-jeszcze-nie-widział-świata Tylko tak, jak jest. Nie chcę żadnych skrzydeł, żadnego aksamitu, Żadnych katafalków ani innych bzdur. Czy zrozumiałaś?” Pomyślałam sobie, od jak dawna ona już tak chodzi I agituje. Odpowiedziała tylko: „Rzadko zdarza się, żeby ktoś posłuchał, Ale czuję się w obowiązku jednak przypominać”. Wstała, strzeliła kostkami dłoni, i odeszła.
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie