Patrzysz na światło, dostrzegasz ciemność.
Dostrzegasz naturalność, patrzysz na próżność.
Rozum granice postawić pozwala,
zaś dusza zawsze wolna będzie.
Koniec jest tylko jeden,
początków jest kilka,
jeden na kuli, drugi w oddali,
gdzie każda droga się zbiega.
Dostrzegasz naturalność, patrzysz na próżność.
Rozum granice postawić pozwala,
zaś dusza zawsze wolna będzie.
Koniec jest tylko jeden,
początków jest kilka,
jeden na kuli, drugi w oddali,
gdzie każda droga się zbiega.
1
0
5 odsłon