Credo
Hahah ha
Dynamika
Przyszła zspalonego ja
prosto z dnaaa,
tak to ja.
Ile niemożności swoich jeszcze znasz ?
Nazwij, wezwij, wymień ich imiona
Co zakazałeś jeszcze sobie ?
Pozwól, zrób to, to wykonaj
Wódki kieliszek już sobie nalej
Nie żałuj, włącz muzykę, śpiewaj
muzyka pop, nie będzie top
nie będzie trendy, popełniaj błędy !
Jak dobrze gdy, nie myślisz mi
gdy pójdziesz precz, etykiet
kicz wyrzucić i
wróć stamtąd sam, bez tamtych dam
Bo damy to pusty rymek
lulki palą, puszą dymek
A Tobie trzeba, w kontakcie być, ze sobą samym
zapoznać się. Przywitać się.
Posłuchaj się, przysłuchaj się
nie szukaj gdzieś, oszukać się
pójdź prosto tu, i wytęż słuch
już zawsze
Wierszy pisać nie potrzeba,
pomyśl, poczuj, i nie czekaj
wpleść masz moc do życia
wplataj, co poczułeś to zaplataj
A co fałszem, wódką zwąchaj,
gdy nie prawda, wyrzuć, oddal
Kiedy bełkot mi powtarzasz
to mnie synu tym odrażasz
Czas jest prawdą, czas upływa,
zdać to musisz, idź, oddychaj
Nie kłam sobie, bądź odważny
choćbyś zdychał
Walcz jak rycerz,
wierz w swą siłę,
nie jest znikąd
przecież żyjesz !
Skąd żeś żywy ?
Jak to może
Przecież życie nie jest moje
Życiem żyje, lecz nie żądzę
Co się zdarza, nie ode mnie
jest zależne
Któż coś może, kto sam wstanie ?
Nie ma siły, nie ma mocy
Kto nie klęknie, bezniemocy
kto nie powie Jemu w nocy
że Jest Panem, że moc w nocy
poprzez lędźwia, trzewia, płynie
do mnie, we mnie
i ożeźwi, gdy napłynie
Doda mocy,
jeśli przyjdzie.
Nie bój się, nie lękaj przy mnie
Jesteś we mnie , a ja ty mnie
Bądż spokojny, śpiewaj w hymnie,
że już wierzysz, że widziałeś
kiedyś zwątpił- "był Pan przy mnie"
Powiedz innym, czas przeminie
Ale prawda ta nie minie.
.
Dynamika
Przyszła zspalonego ja
prosto z dnaaa,
tak to ja.
Ile niemożności swoich jeszcze znasz ?
Nazwij, wezwij, wymień ich imiona
Co zakazałeś jeszcze sobie ?
Pozwól, zrób to, to wykonaj
Wódki kieliszek już sobie nalej
Nie żałuj, włącz muzykę, śpiewaj
muzyka pop, nie będzie top
nie będzie trendy, popełniaj błędy !
Jak dobrze gdy, nie myślisz mi
gdy pójdziesz precz, etykiet
kicz wyrzucić i
wróć stamtąd sam, bez tamtych dam
Bo damy to pusty rymek
lulki palą, puszą dymek
A Tobie trzeba, w kontakcie być, ze sobą samym
zapoznać się. Przywitać się.
Posłuchaj się, przysłuchaj się
nie szukaj gdzieś, oszukać się
pójdź prosto tu, i wytęż słuch
już zawsze
Wierszy pisać nie potrzeba,
pomyśl, poczuj, i nie czekaj
wpleść masz moc do życia
wplataj, co poczułeś to zaplataj
A co fałszem, wódką zwąchaj,
gdy nie prawda, wyrzuć, oddal
Kiedy bełkot mi powtarzasz
to mnie synu tym odrażasz
Czas jest prawdą, czas upływa,
zdać to musisz, idź, oddychaj
Nie kłam sobie, bądź odważny
choćbyś zdychał
Walcz jak rycerz,
wierz w swą siłę,
nie jest znikąd
przecież żyjesz !
Skąd żeś żywy ?
Jak to może
Przecież życie nie jest moje
Życiem żyje, lecz nie żądzę
Co się zdarza, nie ode mnie
jest zależne
Któż coś może, kto sam wstanie ?
Nie ma siły, nie ma mocy
Kto nie klęknie, bezniemocy
kto nie powie Jemu w nocy
że Jest Panem, że moc w nocy
poprzez lędźwia, trzewia, płynie
do mnie, we mnie
i ożeźwi, gdy napłynie
Doda mocy,
jeśli przyjdzie.
Nie bój się, nie lękaj przy mnie
Jesteś we mnie , a ja ty mnie
Bądż spokojny, śpiewaj w hymnie,
że już wierzysz, że widziałeś
kiedyś zwątpił- "był Pan przy mnie"
Powiedz innym, czas przeminie
Ale prawda ta nie minie.
.
0
0
6 odsłon