Przejdź do treści

Moja mała szklanka

O przyjaźni
Siedze w knajpie i pije Pije i rozmyślam Pije i nie chce myśleć, ktoś podchodzi Klepie mnie po ramieniu, uśmiecha się Patrze na niego Coś mówi-on nie rozumiem, przytakuje mu Odtąd pijemy razem Chyba rozmawiamy On mówi Ja przytakuje-pije sam Pije sam ze sobą Pije z martwą szklanką Szklanka jest-nic nie mówi Patrze na niego,On mówi Obracam w dłoniach szklankę Ona nie musi nic mówić On mówi,składa słowa w zdania Język ludzki nie zna litości Wstaję i ją opuszczam Wysączając z niej ostatnią krople opuszczam moją pełną miłości szkalnkę
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie