Przejdź do treści

podwójna helisa

odpadło a gniotło latami niby tylko nad sobą gdybająca materia - uwredniająca sobie czas niewiele tego - za mało na biadolenie wystarczy aż nadto nie podskakując z kwaśnym od uśmiechem szukam - bez celu chciałoby się każdego poranka pełnymi garściami czerpać - przypadkiem wkręcony w te klocki dna
64 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
czy przypadkiem , kiedyś poranek może być cudny, dobry wiersz
K
kaja-maja 10 lat temu
jak dno Morza zbadasz tak pogodę przewidzisz w Niebie głębiej niezbadanym w:)
zyga66 10 lat temu
a bywają takie poranki, Ewo :)
zyga66 10 lat temu
dokładnie tak Kaju, nie wiesz czego, a szukasz :)
Ewa Hulak 10 lat temu
bywają zyga ale ....niewiele tego - za mało.. , pozdrawiam
ryty 10 lat temu
ostatni taki poranek oglądałem w 1969 w kinie Przodownik
był chyba maj :|
zyga66 10 lat temu
ryty, wtedy miałem 1 lat, ale Winnetou dotarł do nas w 1974 z kinem objazdowym ;)
zyga66 10 lat temu
mam nadzieję, że mamy choć trochę wyboru, pozdro london
zyga66 10 lat temu
hej gizia :)
K
kaja-maja 10 lat temu
jak to helisa
nie jedna gładko wchodzi
do innej ni chusteczka nie pomoże
trzeba siły użyć
niczym odkryć DNA
gdyż nie zawsze wygląd
o skuteczności mówi
choć w pokazie oryginał się ma
często w sprzedaży towar z cyny się ma
a ona jak wygląda to chyba wiesz w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie