.Kierował nią gniew To był piękny śpiew Opowiadał historię Biednej dziewczyny Nie ponosiła za nic winy Nie przetrwała zimy Nikt nie podał Jej pomocnej dłoni Umarła w agonii Odeszła roniąc łzy Świat był zły.
Utwory
53,168 wynikówgdy zapomnę drogi do domu o sobie nie będę wiedział nic gdy będę chciał iść po tęczy lekkim spojrzeniem jak dasz mi na imię gdy spotkasz mnie po latach tłustych nazwij mnie wiatr który strąca krople łez z płatków kwiatów...
przyszła nagle nieproszona częściowo tylko spełniona z nadzieją na słoneczną przyszłość życiowa przystań teraźniejszość niespokojna więc wracam do wspomnień tylko nimi żyję może wiatr przywoła ciszę na śniadanie kochan...
gdzieś na końcu nieba, wszystko spływa do początku: sen, sens, trójwymiarowa wartość uczuć. zamożni noszą czas z kryształków. wzrusza ich świat pomnożony razy milion. samotność w garniturze rośnie do góry, do biura...
to czego nie widzę przez dotyk serca czuję radość czy smutek a może to duszy echo daje niewidzialny znak uśmiechu czy bólu człowieka piękno zawsze z wnętrza pochodzi gdy się raduje lico płonie jak tez przez mętny wyraz...
za stołem na fotelu spocząłem telewizor zgasł wyłączyli prąd zmęczenie oczy zamknęło w głębokim śnie pogrążyły się myśli ożyły wspomnienia jakbym w przeszłość wkroczył ujrzałem świat… …mewy rozgwizdały się niczym sta...
"nasz świat" -cz.1- zagubiłem się w otchłani czasu zaplątałem w drodze swej upadłem wstałem by iść dalej odeszłaś... pobiegłem stałaś w obliczu gwiazd niczym ta kropla rosy zanikająca w promieniach słońca byłaś blis...
poezja jak symfonia grana w filharmonii poezja jak Czajkowskiego łabędzie wiedzie nas skrzydłami w obłoki chmur zapomnienia w marzenia westchnienia oczy łzami okrywa uśmiechem twarz ozdabia poezja to miłość do ciebie...
dźwięk skrzypiec jakże go kocham niczym oddech róży w sercu moim jak krew do życia pobudza upaja duszę wzrusza dla ciebie bym grał choć trzymać ich nie umiem dźwięk skrzypiec tak piękny dostojny przemawia śle miłość...
wołam nie słyszysz Panie u góry ? drogi nasze układasz kroczymy nimi wszyscy idą prostymi moją zawiłą utkałeś w Syzyfa szatę ubrałeś ciało potem zalałeś wzywam Twe imię pytaniem - dlaczego /Johny Gmatrix/
jutro zaczyna się dzisiaj szalone w zgliszczach popiołu przemawia nikt nie słyszy zapatrzeni bez oczu zasłuchani w ja własnym żądni zdobywcy nicości labiryntem ścieżek podążają mrocznym korytarzem umysłu skażeni zachłanno...
miazmaty kartoflane... obiadki kochane! potrawy nieudane żołądki rozepchane powietrzem co się nam zwróci - prędko obetrzem Hola, ścierę daj, Pietrze!
spoglądam lustro twarz pokryta zmęczeniem byłe kobiety jakby brzydsze przecież jestem ogolony w między czasie ciało rozczochrane po świt myśli rozczarowaniem prosto w krzyk defilada niepewności na dobranoc w końcu tam...
o życiu rozważania filozoficzne z cyklu gdzie miałem oczy kiedy się rodziłem a przecież miało być tak pięknie teraz rozdarty na pół zagubiony w niedorzecznościach detalami przechodzę sam siebie by nic nie zamarło w pamię...
zwijam się jak liście cygara jestem po to by mnie spalono by ktoś inny poczuł smak czuję ogień z każdym zaciągnięciem jeszcze chwila nie pozostanie nic prócz garści popiołu może jestem warstwą farby na płótnie wystar...
ile czasu ma świat ile godzin jest w dobie ile razy słońca blask wybudzi ranek ze snu co dnia oczami widzisz bo jeszcze masz ich dwoje świat czysty niczym kryształ świat… jeszcze nasz świat wysoko ponad chmurami...
przestrzeni ciszy zapomnienia odbicia gwiazd po drugiej stronie tęczy szukałem wiatr zawiał ucichło echo szum fal skowyt głosu mego nie czuję nie słyszę jedynie te kręgi na tafli lustrzanej pęknięte...
za tym budynkiem przypominającym kształtem literę Ce jest mały skwerek kilka ławek dwa stoły i cień w słoneczny dzień rzuca drzewo tam zagubione dusze w rozmyślaniu siadają o czym myślą czego pożądają nie wi...
[a może to tylko jakiś tam tekst, lub zwykłe wyrzucone myśli Gmatrix’a] byłem dziś w parku ot… taki mały spacer fontanna nieczynna o zmroku w kolorach w cieniu na ławce przysiadłem wiatr delikatnie smagał policzki...
w mroku ukryty promień światła próbował oświetlić moją drogę tylko myślałem myślałem a oni ? zgasili słońca blask zapadła ciemność widziałem zakłamanie utkane pięknym słowem na pokaz czułem ciężar krzywego i...
potęga podświadomości słowo niezrozumiałe bo czym jest świadomość gdzie ludzkie rozeznanie żyjemy w ciągłym biegu sam czasem nie rozumiem myślenie i co potem a może przedtem równocześnie myśl nad myślami kto...
Poznajesz człowieka który płynie z prądem nie podważa zasad w cudze grając gierki poznajesz człowieka całkiem zwyczajnego nie wyróżnia się z tłumu barwnym stylem życia poznajesz człowieka bez wielkich zdolności co wł...
Chodzę po cichym mieście Szeptem wołam chcę wyjść Potem idę w ciemności W lekkie wirujące mgły Tam uciszam zamieci Jednostajny bieg spraw W niekończącej się sieci Dusze się chwytam krtań I niezwykle spokojnie Cieszę s...
jeden pocałunek- muśnięcie jakby Słońca co przyczyną miłości takiej bez końca dotyk nieba przez usta ziemskiego anioła błądząc po świecie przez nieznane lądy spacer na chwilę nawet do piekła z nutką ciepła pewnej na...