a czym cierpienie,
to są powroty.
Powroty do domu,
które są pełne szczęścia
i nieszczęścia,
Jak bardzo bolą.
Radość może być bolesna,
gdy wycierasz łzy pięścią,
wychodzisz na ulicę
i wołasz.
"Wciąż tu jestem",
a studnia bez dna powtarza
jak bezdenne echo:
"Ja, ja, ja".
Czym jest radość,
a czym cierpienie,
to są słowa,
które człowiek czuje
głęboko w sercu.
Im głębiej, tym głośniejszy
jest krzyk,
krzyk, który zagłusza
wszelkie dolegliwości,
krzyk, który czyni bogatszym,
krzyk, który pegaz niesie
na swoich skrzydłach.
Radość i cierpienie,
to są powroty do domu.
















