Zaraz zapadnie noc, lecz jesienna aura pozostaje ciepła. Delikatny wiatr otwiera napoje: Smak na łąkach, aromat opadających liści i żywicy, ogień z drewna kominkowego i ziemi, która osadziła się na butach, wciąż subtelny zap…
Utwory
Jesteś darem od Boga. Na stole zarówno dla bogatych, jak i biednych Pachniesz nam domem i wspólnym stołem, oraz brzęczeniem sierpów, melodia skowronka nad polami zboża i kwitnącymi łąkami dociera do nas, gdy bierzemy cie…
Poranki są zimne, słońce wznosi się nisko na niebie. Chodź tutaj, ukochany, zróbmy krok naprzód. Jednak zachowaj dużą ostrożność Niebo wędrowców zaczyna głośno krzyczeć Mnóstwo oleju unosi się na jezdniach Kosiarki do trawy m…
Czy taki będzie mój los, jeśli moja śmierć nastąpi powoli, a laska będzie moim towarzyszem, niosąc opowieści z minionych czasów? Moje plecy się pochylą z kolanami głęboko zgiętymi. Próbując wstać, pokażę, że zamiast…
Wiatr, od dawna znane słowo i natarczywa rzeczywistość Mamy perspektywę gdzieś w fotelu z aromatem kawy Jarzębiny są mokre, nastała jesień (może nie taka sama jak z ubiegłego roku aczkolwiek moda się zmienia) jarzębiny są w…
Liście żarzą się ogniem Ciepło po letnich dzionkach Później na wietrze Puściuteńkie gałęzie Subtelne ślady
Żadne królestwo na świecie, żaden władca ani żaden rząd nie ma pełnej i ostatecznej kontroli nad życiem człowieka. Nawet najbardziej utalentowany władca stara się jedynie zmniejszyć zło i poprawić warunki życia ludzi. Nikt…
Oddycha wśród przepięknych barw, które opadają przed nim cicho a ja z radością pośród nich kroczę. Patrzy z uśmiechem w kierunku deszczu, który delikatnie muska za dnia i w nocy, nie pragnie gwiazd ani blasku księżyca…
Osobliwa jesień wzniosła na niebie wysokie sklepienie gdzie chmurom stanowczo zabroniono by nie ważyły się go zasłaniać. Ludzie patrzyli z zadumą: wrzesień minął, a gdzie podziały się chłodne, wilgotne dzionki? Niebo…
Nie przyjadę w tenisówkach za trzydzieści złote na rowerze kosztującym trzysta złote i nie odejdę za trzy tysiące przez ogrodzenie z kutego żelaza dalej trzydzieści tysięcy domków Nie zamierzam bić się w pierś Mam tylk…
Rosną muchomory w lesie, kapelusze mają w kropeczki, wiązane na sznureczki. Wkoło tańczy, obraca się, śpiewa oraz skacze wróżka, a jest to wróżka kręcąca. Zachowuje się jak dzika. Ojej, wpadła na dmuchawca, otarła jedn…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Jesienne liście w szarości i złocie, piękno, co z wielkim bólem się zaciera. Pozdrowienia radosne i w kłopocie, które wiatr w zapomnienie zabiera. Wciąż to samo koło wspomnień, wielokrotnym echem wraca jak cień. Wierzyć –…
Mój anioł stróż O nieodgadnionej twarzy Płynnym lotem Krąży nade mną Czuwa nad każdym moim krokiem Bym nie runął w przepaść W dniach jasnych i mrocznych Będzie trzymał mą dłoń Mój anioł stróż Mój anioł stróż Los mój by…
Drogie ptaki, wzbudzacie we mnie ogromny podziw, odważni myśliwi, pracowici zbieracze, gdzie wszyscy pragną być sprytniejsi od innych, pomysłowi budowniczowie gniazd, opiekunowie piskląt, które muszą być karmione, piloci dale…
Dajcie mi, chłopcy gliny pragnę zbudować z wami jaz. Nie patrzeć już na godziny, nie słuchać jak upływa czas. Wędrować przez zimną strugę, albowiem stopy nie marzną. Życie, te wspaniałe, długie dopiero co jest przede mną.
prawda nie ma miejsca w poezji, mówisz. w mojej kuchni zagraconej stacjami garnków peronem na wyprawy pieczone tam ciasto z jabłek nie wyklucza mojej tabeli pijąc kawę między sztućcami a pierwiastkiem kwadratowym blató…
Żegnajcie, światła latarń przyuliczne strażniczki, złote słońce, srebrny księżycu, jego towarzyszu. Dzień dobiega końca, noc nadchodzi, gdzie jestem zmuszona do snu kiedy tylko usłyszę dźwięk trąbiącego anioła i zostanę we…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Wszyscy ci, którzy doznali ucisku, Pan trzyma was w swoich dłoniach, W obliczu sprawiedliwości i osądzania On jest tym, który potrafi zrozumieć. Pan okazuje miłosierdzie oraz łaskę, jest przez wielu rozpoznawany, Bóg jest…
Zgrzybiały myśliwy z Prudnika poluje w lesie na królika. Żeby go dogonić, pędzi jak sto koni, na dodatek lekko utyka.
Do apteki baba przyszła, co rozumem nie grzeszyła. A bystrość jej się spaliła, żeby mądrość powiększyła. O tej nowości słyszała, kiedy z kumą wino piła. Cały majątek zabrała, by ten lek zakupić chciała. Mądre tabletki…



















