Moja samotność zakochała się w tobie, zanim zdążyłam powiedzieć jej, że nie wolno. Zostawiła dla ciebie miejsce przy oknie i nauczyła ciszę twojego imienia. Od tamtej pory wieczory pachną tęsknotą, jak listy nigdy...
Utwory
1,319 wynikówPrzykleiłam plastikowe gwiazdy nad łóżkiem, żeby noc nie wydawała się taka samotna. Świeciły bladym, pożyczonym światłem, jak obietnice składane bez zamiaru powrotu. Patrzyłam na nie długo, próbując uwierzyć, że w...
Płakałeś tak pięknie, że niemal uwierzyłam, jakby smutek można było wyćwiczyć przed lustrem. Twoje oczy błyszczały dokładnie wtedy, gdy ktoś patrzył. Zbierałeś współczucie do pustych kieszeni, a każda łza miała st...
Mówimy, że znamy porządek świata, lecz śmierć zawsze przychodzi nie w porę, jak noc, która zapomniała o zachodzie. Nie można przygotować dłoni na pustkę ani serca na nagłe milczenie czyjegoś imienia. Zawsze zostaje jeszcze...
Nauczyłam się jeść samotność powoli, jak jabłko zerwane pod koniec lata, które w dłoniach pachnie spokojem. Nie boję się pustego krzesła naprzeciwko. Cisza siada na nim bez pytania i pozwala mi wreszcie usłyszeć siebie. Ni...
Czasem wracam do tamtych ulic, gdzie lato nie znało końca, a moje serce biegło przed czasem. Miałam kieszenie pełne marzeń i kilka piosenek na drogę. Nie pytałam, dokąd prowadzi życie, bo każda ścieżka pachniała początkiem...
Pamiętam lata pachnące lipowym wieczorem, kiedy lato mieściło się w jednej sukience. Biegłam przez dni bez oglądania się za siebie, pewna, że czas nigdy mnie nie dogoni. Miałam kieszenie pełne drobnych marzeń, a k...
Za oknem grudzień rozsypuje ciszę, a światło choinki drży na Twojej twarzy. Patrzę na Ciebie dłużej niż zwykle, jakbym chciała zapamiętać tę chwilę na zawsze. Na stole stygnie herbata, kolędy płyną cicho między na...
Czasem wracam do siebie sprzed tylu lat, jak do domu, którego już nie ma. W pamięci wciąż pali się światło, a ja stoję pod drzwiami bez klucza. Tęsknię za dziewczyną, którą byłam, za jej kieszeniami pełnymi jutra....
Stałam przed twoim sercem zbyt długo, trzymając miłość jak bukiet bez wazonu. Wierzyłam, że kiedyś otworzysz drzwi. Z twoich spojrzeń budowałam schody, które zawsze kończyły się ścianą. Każde słowo ogrzewałam w dłon...
Odeszłam od ludzi bez trzaskania drzwiami, jak jesień odchodzi od ostatnich liści. Nie zostawiłam adresu. Nie chciałam, żeby ktoś mnie odnalazł. Zbudowałam dom z niedopowiedzianych słów, a okna zasłoniłam własnym...
Wracam z walizką cięższą od wspomnień, a droga jeszcze drży pod moimi stopami. Tyle obcych świateł zostało za plecami. Tyle nocy nauczyło mnie tęsknić. Za oknem przesuwają się znajome drzewa, jakby każde rozpoznaw...
Życie trzyma się na jednej nitce światła, a my nazywamy ją jutrem. Budujemy domy z kruchych godzin, stawiamy na półkach wspólne fotografie, jakby czas nie znał naszego adresu. Tymczasem każda chwila jest porcelaną, którą l...
Rodzimy się bez mapy, z dłońmi pustymi jak niezapisane kartki. Pierwszych dróg uczymy się na kolanach, pierwszych strat — na własnym sercu. Nikt nie mówi, gdzie kończy się bezpieczny brzeg ani ile razy będziemy musieli zaczyn...
Przychodzimy na świat z pustymi kieszeniami. Życie wkłada do nich kamienie i światło, ucząc nas ciężaru jednego i kruchości drugiego. Długo nie wiemy, co warto zatrzymać. Młodość biegnie po schodach bez poręczy, pewna, że...
Całe życie pytamy drogowskazy, którędy idzie się do szczęścia. Zdzieramy podeszwy na cudzych ścieżkach, niosąc w kieszeniach mapy, na których ktoś zapomniał zaznaczyć nasze serce. A szczęście nie zostawia adresu. Czasem...
Wchodzę między groby w zimowym milczeniu, a śnieg skrzypi pod moimi krokami. Każdy dźwięk wydaje się zbyt głośny, jakby cisza miała tutaj własne serce. Nagrobki wyrastają z bieli, jak zamknięte drzwi do dawnych światów. Cz...
Wchodzę do parku bez parasola, choć niebo od rana pachnie deszczem. Chcę poczuć chłód na twarzy, jak dowód, że jeszcze potrafię czuć. Alejka tonie w miedzianych liściach, a moje kroki budzą ich szept. Każdy opowiada inną h...
Życie budzi się każdego ranka, nie wiedząc, że śmierć oddycha tuż za jego plecami. Idą razem przez świat, jak światło i cień przywiązane do jednej godziny. Bez śmierci kwiat nie wiedziałby, że kwitnie. Bez końca chwila nie...
Nie odkładaj życia na lepszą pogodę, bo czas nie sprawdza prognozy przed odejściem. Poranek daje ci garść światła, lecz nie obiecuje, że zachowa je do jutra. Dzisiaj jest jedynym otwartym oknem. Wyjdź więc naprzeciw własn...
Poranek kładzie ci dzień na dłoni, kruchy jak skrzydło znalezione na parapecie. Nie pytaj, ile światła w nim zostało, tylko otwórz okno i pozwól mu wejść aż do serca. Czas jest złodziejem w miękkich butach, nie usłyszysz,...
Jesień odnalazła drogę do mojego okna, przyniosła deszcz w kieszeniach i chłód pachnący mokrymi liśćmi. Miasto powoli przebiera się w złoto, jakby lato było suknią, którą trzeba zdjąć. Drzewa rozwiązują zielone warkocze, w...
Od zawsze stoję pół kroku obok, jak przecinek zgubiony w cudzym zdaniu. Ludzie budują między sobą mosty, a ja uczę się pływać pod nimi. Ich śmiech ma klucze do wspólnych drzwi, moje kieszenie pełne są samotnych ulic. Nie u...
Drzwi wiedzą, że nie mam klucza, więc milczą przede mną jak usta, które nauczyły się tajemnicy. Codziennie budzę się w tym samym prostokącie światła, jak list niewysłany do świata. Ściany przysuwają się nocą, kradnąc po ce...























