Młodość została w tamtym świetle
Słowa: Katarzyna-Anna-Koziorowska
Nie udało się odtworzyć nagrania. Spróbuj ponownie później.
Czasem wracam do tamtych ulic,
gdzie lato nie znało końca,
a moje serce biegło przed czasem.
Miałam kieszenie pełne marzeń
i kilka piosenek na drogę.
Nie pytałam, dokąd prowadzi życie,
bo każda ścieżka pachniała początkiem.
Pamiętam wieczory pod gwiazdami,
śmiech uciekający przez otwarte okna.
Byłam wtedy lekka jak światło,
które nie zna jeszcze zmierzchu.
Kochałam ludzi bez ostrożności,
wierzyłam słowom bez lęku,
a jutro było dalekim lądem.
Dzisiaj przeglądam stare fotografie
i szukam w nich swoich oczu.
Wciąż mają tamten blask,
którego czas nie zdołał zabrać.
Może młodość nigdy nie odchodzi,
tylko zamieszkuje głębiej,
pod zmarszczkami kolejnych jesieni.
Czasem budzi się we mnie nagle,
gdy słyszę znajomą melodię,
i znów mam przed sobą całe życie.
18 odsłon