Ale tylko tych
które mogą
stać sie prawdą.
Upiory w kosmosie
Na mnie nie działają.
Ale puste sciany
I wielki klucz w ręku
który może
stać sie
przepustką
do ziemskiej pustki.
Że beda tacy
Których już nie spotkam
A zapatrzony w serce ich byłem.
Ale niebo spogląda
Na mnie z góry
I gładzi mnie
Po twarzy
Gdy śpie taki
Niespokojny...


















