miałem ci ja - Ale
niczym rubieżną łanię
na wyzute całopalenie
wykarczować ją mogłem
niczym las czy łąkę
i płynąć w wniej płynąć
pocąc się pragnieniem
w poznaniu intymności
ale miałem - Ale
jak czarne zagony
sentymentalnie
ognistego konika dosiadała
aż uleciałem ptakiem
bez obietnic daleszego życia...
















