A
Bez tytułu
Twoje zimne dłonie,
Jak ślad lodowca
Na moim torsie,
A wargi w pokłonie
Dla palców opuszków
Oblewają się czerwienią
Liści dębowych późną jesienią.
I kradnę blask z twych oczu -
Mgnieniem rozk...
2
3