Odejść to nie znaczy pojąć wszystkie za i przeciw płakać po kątach wspominać ten koniec Dobrze o tym wiemy ale spójrz jeszcze raz przepraszam za te łzy kocham wiem wybaczysz Nasze słowa pogniecione zmarszczką podaro...
???
Bieganie, śpiew, od pewnego czasu interesują mnie sztuki walki. Gra aktorska.
Utwory autora
Znów niedosyt w pewnej istocie mam nadzieję... Idę w stronę światła lecz Ty... muszę zawrócić Muszę pokochać te szaleństwo przyzwyczaić oczy do łez I pomyśleć, że byłam chwilą... Byłam tylko chwilą w Twoim życiu
"Przyszła taka noc kiedy umilkły najpiękniejsze chwile Za oknem także milczenie" Mamo czy przyjdzie mi jeszcze kiedyś tak powiedzieć Kochana mamusiu nie jestem w Twych ramionach Przypomnieć sobie te uczucie... zacisze...
To już 16 wiosen w kalendarzu życia te same oczy głos i nadal taki sam brak szczęścia zabawne zaskoczenie że to dopiero początek...
Zrozumieć wszystko co nas otacza ciągle zataczając krąg tych samych scen Płynąć i nie tracić tchu chciałabym Kochany... Nie patrz za siebie bo czas mija tracisz mnie z każdą chwilą Rozpacz w niczymi nie pomoże ale pozosta...
Wiele kłamstw i nieznajomych spojrzeń tkwi w mojej osobie i zawsze będzie nie ufaj ustom mówią bo chcą więcej... Granica jest już przekroczona miłością uraczona jak wszystkim innym zostawiłam tylko wspomnienia Nie stracisz...
Zapomnieć że to dopiero początek ulotnej samej w sobie samotności niby takie prawdziwe a zarazem głupie szukanie tej trudnej drogi by później móc chwalić - jak to ciężko... Uskrzydla mnie świadomość - młodość piękna mądra...
Samotne chwile ciszy wyobrażanie sobie jak wygląda spełniony świat te piękne zdjęcia w złotych ramkach na pękniętych ścianach czuję rytm kolejnego potknięcia Będzie dobrze...
Tylko jedna jedyna łza niestety boli Otoczona ciemnością płonie i nigdy nie zgaśnie Prawdziwa niezłomna delikatna ale nie słaba Wszyscy wokół wiedzą o niej nie zauważając jej Czuła smak miłości szkoda że nie...
I myśleć kiedy to wszystko te całego zamieszanie... Kiedy znów się uśmiechnę biegnąc w nieznane Pragnę krzyku! Beztroskiej pogardy! Wszystkiego naraz! Na białej polanie szukać czarnego źdźbła trawy zakazanego...
Zabraliście mi błękit oczu nie doceniając rywalizacji naszych wspólnych potknięć zabraliście mi pełne usta drwiły z waszych scen mówiąc bolesną prawdę Zadrwiliście każdym znakiem płynącym z wnętrzności mojego kruchego ci...
Człowiek dla którego pocałunek zwykłym zetknięciem ust udawanie zakochanego do szaleństwa zabawą wręcz zawodową Czasami zamykam z bezsilności oczy przepełnione strachem jakby zakrwawione kruki pojawiały się i nie znikały...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.