uczyłaś mnie latać gdy chodzenie stanowiło przeszkodę wiatr układał scenariusze życia ********* nie ma już słów błękitne obietnice zostawmy dla gołębi bluszcz pokrył oczy wyczerpane szukają odpoczynku od kiedyś...
Utwory
wymknęły się języki soczyste jak owoc ku podniebieniu lata wydrylowałaś pestki a skórkę delikatnie rozebrałem byłaś cierpliwa usta na wpół uchylone furtka otwarta przed godziną szczytu do ostatniego kęsa spijam mi...
sady zmysłów wyliczane pocałunkami słońca żar ty i ja nieboskłony wspólnoty bujne włosy razem z tęczą wyszukują nieprzystępnych ścieżek w których skorzystamy z wiosennego urodzaju przesiąknięci nagością dziewicz...
powalone drzewo na drodze do nas omijałem ostrzeżenia drogowskazy które nie wiedzieć czemu zawsze krzyżowały drogi kierowany przeczuciami małymi chwilami roztargnienia przesunąłem wnioski do granicy gdzie by...
fistaszki na podłodze okruchy zasiedziałych cieni migocących jak zefir wyszczerbione warunki do ponaglenia pocałunków dłonie kojarzone ze sobą nietrwałym atramentem plamy niczym mapa ciała wygłodniałych palców ocier...
trzymany w uścisku pokoleniowym dreszczem kielich możliwości jak łza która nie otarta wypełnia mokrym wspomnieniem policzki dopisane sentencje do głodującej duszy więc gdzie niewiedza wszystkie te spojrzenia łąc...
wyszedł cień poróżniony twarzami nieodległych przedsionków pofałdowany jak głaz nieskończonych możliwości dryfujących na fali stylizowany wzorcem zebrane kamyki trzyma na smyczy kaganiec ciężkości niczym psa...