Czułam łzy Spadały mi w serce Słyszałam oddech Nierówną linię dyszy Zamykałam oczy Krzykiem dławilam ból Oddaj mi rozpacz Poniosę w ramionach Wygładzę udrękę Wstaniesz Pofruniesz Synu mój
Utwory
zachłystnęłam się smutkiem melancholią bezsensem wrażliwością przesadą (?) zadławiłam chęci bycia oddechu uśmiechu siły wiary chcę móc znów
odszedłeś a ja ... nie zdążyłam a ja... wiem że już nie cierpisz a ja... zawsze będę tęsknić do twojego uśmiechu
Łzy Okruchy rozerwania Tęsknota Bezwlad nadzei Cisza Wymowny krzyk Rozum Splątanie wnętrza Ciało Drżenie niepojęcia Ciemność Zapach kadzidła Zamknięty rozdział życia Dlaczego?..
błądzę wśród zamyślenia braku ukojenia tęsknot zamrożenia upadam w czeluści pajęczyn bezsilności wnętrza zaszkolnych oczu powstaję upadam
dotknij mnie nasyć sobą pragnę spłonąć wilgotnością nasycić się oddechem umrzeć w chwili zaspokojenia nie tęsknić bólem zasmakować na nowo spojrzenia ciepłego nienasyconego pożądaniem i spłonąć w nim o świcie pragn...
powiedz mi jaki jest sens bezsensu tych chwil jak znaleźć światło w ciemności myśli ukochać zamyślenie pokaż mi jak opuścić cień zakochać się znów w barwach odcieni dotknąć życia opuszkami delikatności naucz znów...
rozsypały się koraliki wspomnień emocjami chwil dotknęły potoczyły się zziębniętymi kroplami łez ciepłym dotykiem uśmiechów zatęskniły
upijam swoją młodość piękno gwiazd niespełnienie słów zapatrzeniem maluję wspomnienia dotyk ciepła uśmiech źrenic tęsknotą obezwładniam życie świat nostalgii pragnienie miłości i tylko świadomość boli coraz mocn...
nie pisane ci te obrazy kalejdoskop niedokończonych zdarzeń niedopowiedzianych słów niedotkniętych emocji odchodzisz w cieniu zagra zapomnienie obietnice żarem płonące wypalą się gaszone czasem tylko tych lat już...
ból łzy zły gest dotyk zimny strach upokorzenie wykorzystanie upodlenie pragnę zapomnieć
Ty, która dałaś życie Kołysałaś do snu Prowadziłaś za rękę Przez ścieżki nieznajome Ty, która kochałaś niepojęcie Umiałaś zagoić rany Próbowałaś zrozumieć Pomagałaś niewidzialną nicią Ty, która patrzysz w oczy Dotk...
nad ranem porzucone marzenia zdeptane strachem może nadmiarem o brzasku posiniaczona miłość niechciana niekochana oberwana z resztek istnienia świtem odepchnięta namiętność zwinięta ponownie w siebie bezradnością ucało...
na wargach przysiadł szept zawstydzony nadmiarem pragnień zaniepokojony umarłym pocałunkiem zapomnianymi ramionami miłości wkradł się potęgą zziębniętego serca boleśnie bijącego okowami samotności
kiedy odejdę być może niepogodzona cóż pozostanie ze zmarszczonych nadziei ciepłych złudzeń furiatycznego krzyku przeciwstawnych myśli z serc wyplączę obietnicę zapomnianą za życia kupą zgliszcza pokryję chwile o...
w zatrzaśniętym mroku skruszonego dnia odrodzone myśli niezrozumiałego świata zamykam w dłoniach zatapiany ból półcieniem skowycze falujące emocje przetrwania tracącą siłę wiary przytulam nicość
Bądź moim smutkiem I mą nadzieją Zapatrzeniem w słońce Skąpaniem w kroplach Bądź moim mostem I odrodzeniem Mą samotnością Myśli odetchnieniem Bądź pożegnaniem I powrotami Pragnieniem ciepła Świata obnażeniem B...
zamykam drzwi skruszam serce przeszłością wkraczam w dzieciństwo miłości nienaruszonych łza wypala wnętrze dorosłości niezrozumiałej walki bytu istnienia niechcianego czasu krok wstecz koi i obezwładnia świat przymkn...
powiew wiatru objął ramieniem delikatnym muśnięciem zasmakował warg szeptem tęsknoty przeniknionej miłości niedokończonej drganiem napiętych nerwów cząstkami krwinek pozostawił
Zamknięta w pudełku życia Boisz się zaufać Rozmarzyć marzenia Rozłupać skorupę pancerza Zziębnięta nadmiarem braku Niedowierzasz nadziei Chowasz w mrok duszy Strzępki pragnień tego smaku