Przejdź do treści

Hardo pędził nad górami, sam nie wiedział dokąd gna, czegoś, co miał pod nogami nasłuchiwał patrząc w dal. Ona brnęła delikatnie w ciepłych dolin miękki kształt, nikt nie słuchał jej specjalnie, choć jej głos tak pięknie...

Do pracy krawat wiążąc ciasno pod szyją, przez przypadek niewygodny bardzo z początku - widzisz, że w lustrze mimo zasłaniającej niemal cały obraz jakiejś sztywnej monomasy jest ktoś, na kogo możesz popatrzeć. Wzdrygając...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie